Z NAMI ZAWSZE PO DRODZE
Auto w rowie? Nie zawsze warto próbować wyciągać je samodzielnie
Pierwszym odruchem jest zazwyczaj próba samodzielnego wyjazdu – gaz do oporu i siłowe kręcenie kierownicą. To błąd, który kosztuje nieraz kilkukrotnie więcej niż sama akcja wyciągania.
Ryzyko uszkodzenia zawieszenia. Koła w rowie tracą kontakt z twardym podłożem. Przy gwałtownym obciążeniu – szczególnie gdy jedno koło jest uniesione – resory i wahacze pracują poza nominalnym zakresem. Jeden ruch może skończyć się pękniętym sworzniem lub wybitym łożyskiem.
Ryzyko uszkodzenia napędu. Na mokrym lub grząskim podłożu koła obracają się bez trakcji. Skrzynia różnicowa dostaje przeciążenie, a w autach z napędem stałym lub sprzęgłem wielopłytkowym łatwo o przegrzanie układu.
Ryzyko uszkodzenia podwozia. Rów to twarda krawędź, zmienna głębokość, ukryte kamienie. Próba wyjazdu „na wprost” oznacza kontakt zderzaka, progu albo misy olejowej z tym, czego nie widać pod śniegiem lub błotem.
Ryzyko pogłębienia problemu. Im dłużej obracają się koła bez przyczepności, tym głębiej auto wchodzi w grunt – szczególnie na polnych drogach pod Wojniczem czy Radłowem po deszczu. Po kilku minutach auto może wejść po progi.
Ryzyko przewrócenia pojazdu. Przy stromych skarpach, na zboczach dróg leśnych czy na poboczach DK94, gdzie rów jest głęboki, siłowe kręcenie kierownicą może przesunąć środek ciężkości zbyt mocno. SUV-y i busy szczególnie podatne.

Profesjonalne wyciąganie to nie tylko siła – to właściwe ustawienie liny wyciągarki, dobór punktu kotwiczenia, kontrola naciągu i kierunek wyprowadzenia pojazdu. To właśnie robi różnicę między akcją zakończoną w 20 minut a autem odholowanym do warsztatu z rozbitym zawieszeniem.
Zadzwoń 605 876 912 – opisz gdzie jesteś i sytuację. Dojedziemy do Ciebie, ocenimy warunki na miejscu i powiemy, co robimy dalej, zanim uruchomimy sprzęt.
Kiedy koniecznie dzwoń
- Auto weszło do rowu głębiej niż po felgę
- Pojazd leży na boku lub w poprzek drogi
- Rów jest wypełniony wodą lub błotem
- Zdarzenie miało miejsce na A4 lub DK94
- Nie masz liny ani drugiego pojazdu do pomocy
- Warunki: noc, śnieg, deszcz, mgła
Wyciągamy pojazdy do 8 ton – auta osobowe, busy i maszyny
Wyciągarki, którymi dysponujemy, pozwalają pracować z każdym pojazdem w tej klasie wagowej. Nie ma znaczenia, czy to małe auto osobowe, które zsunęło się na poboczu w Zbylitowskiej Górze, czy bus dostawczy, który utknął w błocie na budowie pod Dąbrową Tarnowską.
🚗
Samochody osobowe
Auta segmentu A–E, hatchbacki, sedany, kombi. Niezależnie od napędu – 4×2 czy 4×4. Wyciągamy z rowów przy drogach gminnych, polach i leśnych duktach.
🚙
Suv-y i crossovery
Wyższy środek ciężkości to większe ryzyko przechyłu w rowie. Wyciągamy SUV-y kontrolowanie – bez uszkodzenia progów i podwozia. Często obsługiwane zimą pod Pilznem i Brzeskiem.
🚐
Busy
Sprinter, Transit, Crafter – do 8 ton DMC. Busy utykają na wąskich drogach dojazdowych do magazynów i na polnych drogach. Wyciągamy i zapewniamy transport lawetą.
🚚
Samochody dostawcze
Pojazdy z zabudową: izotermy, skrzynie, chłodnie do 8 t. Załadowany dostawczak w błocie to poważne wyzwanie – naciąg wyciągarki dobieramy do masy z ładunkiem.
🚜
Lekkie maszyny rolnicze
Ciągniki i maszyny w klasie do 8 t, które ugrzęzły podczas prac polowych w okolicach Żabna, Radłowa czy Woli Rzędzińskiej. Wyciągamy i holujemy do siedziby gospodarstwa.
🏗️
Lekkie maszyny budowlane
Minikoparki, ładowarki, zagęszczarki i inne urządzenia ugrzęzłe na placu budowy lub podczas transportu. Wyciągamy z błota i rowów przy terenie budowy.
Profesjonalne wyciągarki – jak wygląda kontrolowane wyciąganie pojazdu

Jak wygląda proces wyciągania?
Po przyjeździe na miejsce oceniamy sytuację zanim uruchomimy sprzęt: głębokość rowu, rodzaj podłoża, ustawienie pojazdu i stan opon. Dopiero potem wybieramy punkt kotwiczenia wyciągarki – może być to zaczep holowniczy naszego pojazdu, drzewo ze specjalnym pasem ochronnym albo punkt w pobliskim ogrodzeniu lub barierce.
Linę wyciągarki zakładamy na dedykowane punkty holownicze wyciąganego pojazdu. Naciąg budujemy powoli i kontrolowanie – nie szarpnięciem, lecz równomiernym ruchem. Kierowca wyciąganego auta dostaje od nas sygnał, kiedy delikatnie wspomóc kierownicą, a kiedy trzymać koła prosto.
Praca w błocie
Błoto w okolicach Lisiej Góry, Pogórskiej Woli i na polnych drogach pod Tarnowem potrafi wciągnąć pojazd po progi. Wyciąganie z błota wymaga uwzględnienia podciśnienia pod pojazdem – pochopne szarpnięcie może uszkodzić zderzak lub punkt holowniczy. Robimy to stopniowo, z przerwami na „oddech” gruntu.
Praca w śniegu i zaspach
Zaspa na drodze pod Pilznem czy Dąbrową Tarnowską wygląda miękko, ale pod spodem często czeka lód lub zamrożona ziemia. Przed wyciąganiem sprawdzamy, czy podwozie i układ wydechowy nie są zablokowane śniegiem – to zabezpiecza pojazd przed uszkodzeniem podczas ciągnięcia.
Praca na pochyłościach
Drogi w rejonie Wojnicza i Tuchowa często biegną przez tereny pagórkowate. Wyciąganie pojazdu z rowu na zboczu wymaga dwukierunkowego zabezpieczenia – zarówno przed dalszym zsuwaniem, jak i przed niekontrolowanym wyciągnięciem zbyt szybko. Używamy dodatkowych pasów hamulcowych tam, gdzie teren tego wymaga.
Bezpieczeństwo na miejscu zdarzenia
Podczas akcji wystawiamy trójkąt ostrzegawczy i włączamy sygnały świetlne pojazdu serwisowego. Na drogach o dużym natężeniu ruchu – A4, DK94 – zakładamy kamizelki odblaskowe i trzymamy jak najkrótszy czas ekspozycji na ruch. To nie formalność, to kwestia życia.
Nasze Wyciągarki – co potrafią
- Udźwig do 8 ton DMC pojazdu
- Praca przy bocznym kącie ciągnięcia
- Regulowany naciąg – od bardzo wolnego do normalnego
- Liny stalowe odporne na błoto i wodę
- Praca w temperaturach poniżej -20°C
Najczęstsze sytuacje, do których jesteśmy wzywani
Po latach pracy w rejonie Tarnowa wiemy, jakie zdarzenia zdarzają się najczęściej i w jakich warunkach. Poniżej opisujemy to, co spotykamy w terenie – bez upiększeń.
Samochód w rowie
Najczęstsza sytuacja, szczególnie na drogach gminnych bez oświetlenia. Rów może mieć 40 cm lub metr głębokości. Wyciągamy pojazd prostopadle do osi rowu – żeby nie uszkodzić progów i zawieszenia przy nieplanowanym bocznym kontakcie z krawędzią.
Samochód na poboczu
Ześlizgnięcie na miękkie pobocze, szczególnie po intensywnych opadach w rejonie Żabna i Radłowa, potrafi zakończyć się przechyleniem lub zaklinowaniem koła. Czasami wystarczy wyciągarka na kilka metrów, czasami potrzeba blokady kół.
Samochód w błocie
Polne drogi w powiecie tarnowskim po wiosennych roztopach lub jesiennych deszczach to pułapka nawet dla aut z napędem 4×4. Grunt wygląda stabilnie, ale pod suchą warstwą czeka grząskie podłoże. Wyciągamy z zachowaniem kontroli nad pojazdem.
Samochód w zaspie
Zimą drogi w okolicach Tuchowa, Pilzna i na wyjazdach z Tarnowa w kierunku Brzeska przykrywają się zaspami nocą. Kierowca, który wyjedzie wcześnie rano, może trafić na nieodśnieżony pas lub nawiany śnieg po obu stronach drogi.
Samochód na polnej drodze
Nawigacja GPS prowadzi skrótami przez pola w rejonie Woli Rzędzińskiej, Pogórskiej Woli i Tarnowca. Szczególnie ryzykowne latem w czasie żniw i wiosną. Wyciągamy z trudno dostępnych miejsc – docieramy tam naszym pojazdem serwisowym.
Samochód w lesie
Leśne drogi w okolicach Tarnowa są używane przez myśliwych, grzybiarzy i jako objazdy. Gdy podłoże jest mokre, auto wchodzi w miękką ziemię błyskawicznie. Korzystamy z drzew jako punktów kotwiczenia – ze specjalnym pasem, żeby nie uszkodzić kory.
Prawdziwe sytuacje, przy których najczęściej pomagamy
Nie podajemy fikcyjnych historii z imionami i datami. Opisujemy to, co spotykamy w rejonie Tarnowa regularnie – żebyś wiedział, że wyciąganie w takich warunkach to dla nas normalny dzień pracy.
Zjazd do rowu podczas deszczu na drodze pod Wojniczem
Droga gminna na zakręcie, mokra nawierzchnia i rozmyte krawędzie – auto osobowe wchodzi prawym kołem do rowu z wodą, głębokość ok. 60 cm. Podłoże gliniaste. Koła kręcą się w miejscu, auto osuwa się głębiej przy każdej próbie wyjazdu. Wyciągamy w kierunku drogi z użyciem jednej wyciągarki i punktu kotwiczenia na słupie energetycznym. Akcja: ok. 25 minut.
Auto w rowie na A4 w nocy
Nocny objazd na autostradzie, pojazd schodzi z nawierzchni i ląduje w bocznym rowie na prawym pasie awaryjnym. Ruch samochodów ciężarowych intensywny. Zabezpieczamy miejsce zdarzenia, działamy szybko – im krótszy czas wystawienia na ruch na A4, tym bezpieczniej. Wyciągamy pojazd w górę, na utwardzone pobocze, a następnie transportujemy lawetą, bo układ kierowniczy wymaga przeglądu.
SUV zakopany w zaspie na wyjeździe z Tarnowa w stronę Brzeska
Wyjazd przed świtem zimą. Noc nawiała 40 cm świeżego śniegu. SUV z napędem na wszystkie koła wchodzi w nawianą zaspę i siada na osłonach podwozia. Koła tracą kontakt z podłożem. Wyciągamy po oczyszczeniu śniegu spod pojazdu – żeby lina pracowała równomiernie bez nacisku na uszkodzone elementy.
Mały ciągnik rolniczy ugrzązł przy Woli Rzędzińskiej
Ciągnik wraca z pola wieczorem. Zjazd z drogi głównej na polną drogę prowadzącą do gospodarstwa – grunt podmokły po opadach. Ciągnik osiada na przedniej osi, tylne koła tracą przyczepność. Wyciągamy z ciągnikiem w neutralnym biegu – żeby nie uszkodzić tylnego mostu podczas naciągu.
Bus dostawczy na polnej drodze przy Radłowie
Kierowca próbuje skrótem dojechać do magazynu. Polna droga po tygodniu deszczów – wygląda na przejezdną, ale rozmiękczona warstwa sięga 30 cm. Bus siada na osi i traci przyczepność na wszystkich kołach. Wyciągamy z dwóch stron – najpierw odciągamy do tyłu, bo droga jest zbyt wąska na manewr w przód. Przy okazji zabezpieczamy pojazd do dalszego transportu, bo skrzynia miała wycieki.
Auto w leśnym rowie pod Tuchowem
Kierowca jedzie leśną drogą w nocy. Droga ma ukryty skos – jedno koło wchodzi w wąski rów melioracyjny, auto lekko się przechyla. Miękka leśna ziemia nie daje oparcia. Używamy drzewa jako punktu kotwiczenia ze specjalnym pasem ochronnym. Wyciągamy w bok i do tyłu jednocześnie – żeby wyprostować pojazd bez dalszego osuwania.
Jak wygląda wyciąganie auta krok po kroku
Od momentu telefonu do chwili, gdy Twój pojazd stoi bezpiecznie przy drodze – oto co się dzieje.
Czy po wyciągnięciu auta z rowu można kontynuować jazdę?
Kiedy tak – można jechać dalej
Jeśli pojazd wpadł do płytkiego rowu, na twardym podłożu, bez uderzenia w krawędź – i po wyciągnięciu nie ma żadnych wycieków, koła są symetryczne, auto jedzie prosto, a zawieszenie nie wydaje dźwięków – można kontynuować jazdę. Mimo to zalecamy krótki przegląd u mechanika w ciągu najbliższych dni.
Kiedy nie – potrzebujesz lawety
- Widoczne wycieki oleju, płynu chłodniczego lub płynu hamulcowego
- Pojazd nie jedzie prosto – ciągnie mocno w jedną stronę
- Zawieszenie skrzypi, stuka lub jest wyraźnie niżej z jednej strony
- Opona jest uszkodzona lub felga odkształcona
- Silnik ma problem z uruchomieniem lub działa nieregularnie
- Skrzynia biegów przeskakuje lub haczy
- Auto miało kontakt z krawędzią rowu przy większej prędkości
Kiedy warto skorzystać z lawety – nawet jeśli auto jeździ
Czasem pojazd po wyciągnięciu jeździ normalnie, ale pod spodem mogło dojść do naprężenia lub drobnego uszkodzenia, które ujawni się po kilku kilometrach. Szczególnie w przypadku:
- Pojazdów nowych lub na gwarancji
- SUV-ów z obniżonym prześwitem
- Aut z napędem elektrycznym lub hybrydowym – bateria mogła dostać wilgoć
- Gdy zdarzenie miało miejsce przy prędkości powyżej 30 km/h
- Gdy do rowu trafiło koło z boku, a nie prostopadle
W każdym przypadku pomożemy ocenić sytuację na miejscu i powiemy uczciwie, czy holowanie jest potrzebne, czy nie.
Co sprawdzić po wyciągnięciu samochodu z rowu?
Nawet jeśli auto działa normalnie, warto przeprowadzić szybką kontrolę wzrokową zanim ruszysz dalej. Poniżej lista tego, co sprawdzamy wspólnie z właścicielem pojazdu po każdej akcji wyciągania.
Zawieszenie
Sprawdź wizualnie amortyzatory, wahacze i sworznie. Pokołysz autem z boku – jeśli słyszysz stuki, oddaj do warsztatu przed dalszą jazdą. Skrzypienia po wyciągnięciu z błota mogą być chwilowe, ale powtarzalne stukanie – nie.
Koła i opony
Sprawdź ciśnienie w oponach wzrokowo. Obejrzyj felgi z każdej strony pod kątem odkształceń lub pęknięć. Uszkodzona felga może trzymać ciśnienie przez chwilę, a potem stracić je w trakcie jazdy.
Układ kierowniczy
Jedź powoli kilkadziesiąt metrów na prostym odcinku. Jeśli auto ciągnie wyraźnie w jedną stronę lub kierownica nie wraca do centrum – układ wymaga korekty w warsztacie. Geometria może być naruszona.
Wycieki płynów
Po kilku minutach postoju sprawdź podłoże pod pojazdem. Ciemna plama to olej silnikowy lub przekładniowy. Zielona lub różowa – płyn chłodniczy. Bezbarwna pod pedałem hamulca – poważny problem. Żadna z tych plam nie może być zignorowana.
Podwozie
Jeśli możesz, zerknij pod auto: skrzynka biegów, osłona silnika, miska olejowa. Uderzenie o krawędź rowu może spowodować pęknięcie lub deformację osłony nawet bez widocznych wycieków na zewnątrz.
A4 i DK94 – szybka pomoc przy drogach o dużym natężeniu ruchu
Autostrada A4 i droga krajowa DK94 to najruchliwsze ciągi komunikacyjne w rejonie Tarnowa. Wypadnięcie z pasa na tych drogach to zdarzenie szczególne – inne niż na spokojnej drodze gminnej.
Autostrada A4 na odcinki Tarnów – Brzesko oraz Tarnów – Dębica
Rów przy A4 jest głębszy i szerszy niż przy drogach lokalnych. Prędkość ruchu oznacza, że liczy się każda minuta postoju na poboczu. Dojeżdżamy najkrótszą trasą, zabezpieczamy miejsce zdarzenia i działamy sprawnie. Po wyciągnięciu – jeśli pojazd nie nadaje się do jazdy – transportujemy go lawetą z autostrady na wskazany adres.
Droga krajowa DK94
DK94 między Tarnowem a Brzeskiem i Dąbrową Tarnowską ma wiele odcinków z wąskim poboczem i głębokimi rowami melioracyjnymi. Szczególnie niebezpieczne przy słabej widoczności i oblodzeniu. Działamy na całej długości tej drogi w obszarze powiatu tarnowskiego i brzeskiego.
Organizacja pracy na drogach szybkiego ruchu
- Bezpieczeństwo przede wszystkim – trójkąt, kamizelki, sygnały świetlne, minimalna ekspozycja na ruch
- Szybki dojazd – wyjeżdżamy natychmiast po telefonie, bez zwłoki
- Kontakt ze służbami – jeśli sytuacja wymaga, informujemy GDDKiA lub policję
- Laweta w pakiecie – przy zdarzeniu na autostradzie transport pojazdu z pobocza jest często konieczny
- Działamy nocą – większość groźnych sytuacji na A4 i DK94 zdarza się między 22:00 a 6:00
Masz problem na A4 lub DK94? Nie czekaj. Zadzwoń od razu: 605 876 912. Podaj kilometraż lub zjazd – wyjeżdżamy.
Pomoc drogowa Tarnów – działamy 24/7, przez 365 dni w roku
24h na dobę
7 dni w tygodniu
365 dni w roku
To znaczy – niedziela rano, środek nocy, Boże Narodzenie, Wielkanoc i każdy inny dzień. Nie pracujemy „w godzinach biurowych”. Pomoc drogowa z definicji jest potrzebna wtedy, gdy inni nie pracują.
Działamy również w trudnych warunkach atmosferycznych – podczas śnieżycy, intensywnych opadów deszczu i bardzo trudnych warunków drogowych. To właśnie wtedy wypadki zdarzają się najczęściej i właśnie wtedy jesteśmy do dyspozycji.
Gdzie działamy?
Obsługujemy Tarnów i okoliczne gminy. Niezależnie od tego, czy stoisz przy centrum Tarnowa, na polnej drodze pod Wolą Rzędzińską, przy trasie przez Wojnicz i Brzesko, czy na odcinku DK94 koło Dąbrowy Tarnowskiej – dotrzemy do Ciebie.
Regularnie pomagamy na terenie: Tarnowa, Zbylitowskiej Góry, Lisiej Góry, Żabna, Radłowa, Wojnicza, Brzeska, Pilzna, Tuchowa, Tarnowca, Pogórskiej Woli, Woli Rzędzińskiej, Dąbrowy Tarnowskiej i na całym przebiegu autostrady A4 oraz DK94 w tym rejonie.
Opinie klientów oraz dokładną lokalizację naszej firmy możesz sprawdzić w Google Maps.
Najczęstsze pytania o wyciąganie auta z rowu w Tarnowie
Cena uzależniona jest od kilku czynników: odległości dojazdu do miejsca zdarzenia, masy pojazdu, rodzaju podłoża (błoto, śnieg, grząski grunt) oraz czasu trwania akcji. Prosta sytuacja – auto przy drodze, twarde podłoże – jest tańsza niż wyciąganie głęboko zakopanych busów z grząskiego pola. Wycenę podajemy przez telefon po krótkim opisie sytuacji. Zadzwoń: 605 876 912.
Tak. Działamy całą dobę, bez wyjątku. Nocne zlecenia nie są dla nas niczym nadzwyczajnym – znaczna część wypadków drogowych w rejonie Tarnowa zdarza się właśnie w godzinach nocnych: między 22:00 a 5:00. Dyżurujemy i odbieramy telefony przez całą noc.
Tak, 365 dni w roku – bez żadnych wyjątków. Boże Narodzenie, Wielkanoc, Nowy Rok, niedziele – dla nas to zwykłe dni pracy. Samochody nie wpadają do rowów tylko w dni powszednie.
Tak. Działamy na całym odcinku A4 w rejonie powiatu tarnowskiego i brzeskiego. Autostrada wymaga od nas sprawnej organizacji pracy – szybki dojazd, zabezpieczenie miejsca zdarzenia i krótki czas ekspozycji na ruch. Po wyciągnięciu zapewniamy transport lawetą jeśli pojazd nie nadaje się do dalszej jazdy.
Tak. DK94 między Tarnowem, Brzeskiem i Dąbrową Tarnowską to jeden z naszych głównych obszarów interwencji. Wąskie pobocza i głębokie rowy melioracyjne sprawiają, że zdarzenia przy tej drodze wymagają doświadczenia. Dojeżdżamy na każdy odcinek tej trasy.
Tak. SUV-y do 8 ton DMC mieszczą się w naszym zakresie operacyjnym. Wyciągamy SUV-y zarówno z rowów przy drogach gminnych, jak i z zasp zimą. Pamiętaj, że SUV-y z napędem 4×4 często zakopują się głębiej niż auta osobowe, bo kierowca ma fałszywe poczucie bezpieczeństwa i wchodzi dalej w trudny teren.
Tak. Obsługujemy pojazdy do 8 ton DMC – a to obejmuje standardowe busy i samochody dostawcze takie jak Mercedes Sprinter, Ford Transit, Volkswagen Crafter. Wyciągamy zarówno puste pojazdy, jak i te z ładunkiem – uwzględniając jego masę przy doborze naciągu wyciągarki.
Tak. Wyciąganie z błota to jeden z trudniejszych typów akcji, bo podmokły grunt wytwarza podciśnienie pod pojazdem. Robimy to stopniowo, z kontrolowanym naciągiem – żeby nie uszkodzić zaczepu holowniczego ani zderzaka pojazdu. Mamy doświadczenie z grząskim podłożem na polach i leśnych drogach w całym rejonie tarnowskim.
Tak. Wyciąganie z zaspy poprzedzamy sprawdzeniem, czy podwozie i układ wydechowy nie są zablokowane śniegiem. Jeśli pojazd usiadł na zamrożonym podłożu pod śniegiem, naciąg wyciągarki dobieramy do rzeczywistej masy pojazdu z uwzględnieniem oporu gruntu.
Można próbować – jeśli pojazd jest przy krawędzi drogi, podłoże jest twarde, a rów płytki. Ale w większości przypadków próba samodzielnego wyjazdu kończy się uszkodzeniem zawieszenia, napędu lub podwozia. Szczególnie niebezpieczne jest kręcenie kierownicą i wciskanie gazu przy kołach pozbawionych przyczepności – przy każdej próbie pojazd wchodzi głębiej w grunt.
Tak. Bardzo często wyciąganie auta z rowu to pierwsza część usługi, a holowanie lawetą – druga. Po wyciągnięciu oceniamy razem z właścicielem stan pojazdu i jeśli nie nadaje się do jazdy, ładujemy go na lawetę i transportujemy do wskazanego miejsca: warsztatu, mechanika, domu lub parkingu.
Tak. Działamy również w czasie śnieżycy i intensywnych opadów. Oczywiście dojazd może zająć więcej czasu ze względu na warunki drogowe – informujemy o tym przez telefon. Sprzęt, którym dysponujemy, pracuje w temperaturach poniżej -20°C.
Czas dojazdu zależy od tego, gdzie jesteś i od aktualnych warunków drogowych. Podajemy szacunkowy czas przez telefon – po ustaleniu lokalizacji. W obrębie Tarnowa i bliskich okolic to zazwyczaj krótszy czas niż do odległych miejscowości. Wyjeżdżamy niezwłocznie po zakończeniu rozmowy.
Nie zawsze. Po wyciągnięciu sprawdzamy razem z właścicielem: wycieki, stan opon, działanie układu kierowniczego i zawieszenia. Jeśli pojazd działa normalnie i nie ma śladów uszkodzeń – można jechać. Jeśli są wątpliwości – zalecamy lawetę. Ocenę przeprowadzamy rzetelnie i bez nacisku.
To zależy od szczegółów polisy. Wiele umów AC zawiera klauzulę assistance, która obejmuje wyciąganie pojazdu z rowu jako usługę holowania. Sprawdź w swojej umowie lub zadzwoń na infolinię ubezpieczyciela. Uwaga: assistance telefonicznie często organizuje pomoc przez inne firmy – możesz też zadzwonić do nas bezpośrednio i rozliczyć się z ubezpieczycielem po fakcie.
Przede wszystkim: nie naciskaj gazu. Zanim zaczniesz próbować wyjechać, oceń sytuację. Jeśli jesteś na drodze z dużym ruchem, włącz światła awaryjne i wyjdź z auta w bezpieczne miejsce. Zadzwoń: 605 876 912. Podaj dokładną lokalizację – nazwę drogi, miejscowość lub numer kilometra. Nie zostawiaj włączonego silnika przy kontakcie z błotem lub wodą.
Tak, przy lekkich maszynach rolniczych do 8 ton DMC. Ciągniki i inne maszyny w tej klasie wagowej regularnie grzęzą na polach i drogach polnych w rejonie Żabna, Radłowa i Woli Rzędzińskiej. Wyciągamy i holujemy do siedziby gospodarstwa.
Tak. Leśne drogi w okolicach Tuchowa i Tarnowca to kolejny typowy teren naszych interwencji. Przy wyciąganiu z lasu korzystamy z drzew jako punktów kotwiczenia – z użyciem specjalnych pasów ochronnych, żeby nie uszkodzić kory. Docieramy w miejsca, gdzie laweta sama nie wjedzie.
Tak. Nawigacja GPS wysyła kierowców skrótami przez pola i gruntowe drogi – szczególnie w sezonie letnim i wiosennym. Wyjeżdżamy na pola i drogi bez utwardzonej nawierzchni. Nasz pojazd serwisowy jest przystosowany do jazdy w trudnym terenie.
Najprościej: włącz Mapy Google na telefonie, kliknij swoją lokalizację i wyślij nam pinezkę przez SMS na numer 605 876 912. Alternatywnie: podaj nazwę drogi lub trasy, miejscowość i kierunek jazdy (np. „DK94 za Wojniczem w stronę Brzeska, po lewej stronie”). Jeśli jesteś na autostradzie – podaj numer zjazdu lub kilometraż z tabliczki przy drodze.
Tak, wyciągamy pojazdy elektryczne i hybrydowe do 8 ton DMC. Przy tego rodzaju pojazdach zachowujemy szczególną ostrożność przy ocenie stanu po wyciągnięciu – bateria trakcyjna może być narażona na wilgoć przy zanurzeniu w błocie lub wodzie. W takim przypadku zalecamy transport lawetą do autoryzowanego serwisu, a nie jazdę własną.
Auto w rowie? Dzwoń. Przyjedziemy.
Nie ma znaczenia, gdzie jesteś – czy to centrum Tarnowa, polna droga pod Radłowem, las koło Tuchowa czy autostrada A4 w środku nocy. Dysponujemy wyciągarkami do 8 ton, działamy 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku i po wyciągnięciu możemy przetransportować Twój pojazd lawetą tam, gdzie wskażesz.
Pomoc Drogowa 24/7 Marcin Cygan · Tarnów i okolice · całą dobę